Gdyby którykolwiek brat chciał udać się między Saracenów i innych niewiernych, niech idzie za pozwoleniem swego ministra i sługi. A minister jeśli uzna ich za odpowiednich do wysłania, niech udzieli im pozwolenia i niech się nie sprzeciwia.
/Reguła św. Franciszka z 1221 roku/

Z natchnienia Bożego Biedaczyna z Asyżu, jak często bywa nazywany św. Franciszek, zapragnął udać się do krajów, w których panowali muzułmanie. W jego sercu pragnienie to płonęło jakby podwójnym płomieniem: chęci głoszenia światu prawdy o Chrystusie Odkupicielu oraz oddania życia dla zbawienia wielu - Semen est sanguis christianorum!

Nie możemy zapominać, iż czasy, w których żył Święty z Asyżu, były okresem krucjat, a więc tego prężnego ruchu chrześcijańskiej Europy zwróconego ku Bliskiemu Wschodowi w niezbyt pokojowych zamiarach. Pierwszą krucjatę ogłosił w listopadzie 1095 w Clermont we francuskiej Owernii papież Urban II. Została ona podjęta z myślą, by odzyskać Grób Chrystusowy z rąk muzułmańskich, wziąć pod opiekę chrześcijan w Azji Mniejszej i Syrii oraz zapewnić pątnikom bezpieczeństwo na szlakach wiodących do Jerozolimy. W czasie pierwszej krucjaty ziemie Azji Mniejszej, Syrii i Palestyny zamieszkiwało więcej chrześcijan aniżeli wyznawców islamu. Gdy Franciszek po raz pierwszy wybierał się do Ziemi Świętej w 1212 Europa miała już za sobą masakrę pielgrzymów chrześcijańskich pod Jerozolimą w Wielki Piątek 1065, cztery krucjaty, zdobycie, a następnie utracenie Grobu Pańskiego.

Syn Piotra Bernardone dwukrotnie wsiadał na statek, by udać się do Ziemi Świętej. Wyruszał z portu w Ankonie w Marchii. Jak podają źródła franciszkańskie, pierwsza wyprawa miała miejsce w sześć lat po opuszczeniu przez Franciszka rodzinnego domu. Tomasz z Celano, biograf świętego, informuje nas w swym Żywocie pierwszym, iż Biedaczyna chcąc głosić Ewangelię nawrócenia w Syrii, trafił niespodziewanie do Dalmacji (dzisiejsza Chorwacja), bo statek zboczył z kursu. Niezadowolony szukał innego statku, którym mógłby się udać do Lewantu. Niestety owego roku żaden kupiec nie zamierzał wysyłać swego statku w kierunku Bliskiego Wschodu. Święty wrócił więc do Italii.

Kolejną próbę podjął siedem lat później w roku 1219. Franciszkanie zebrani na kapitule w Porcjunkuli pod Asyżem podjęli decyzję o zorganizowaniu wypraw misyjnych w Europie i na Bliski Wschód. Biedaczyna wraz z bratem Illuminatem polnymi drogami Umbrii i Marchii Ankońskiej dotarli do wybrzeży Adriatyku; szlak do Miejsc Świętych znów stał dla nich otworem.

Tymczasem żarliwość w organizowaniu kolejnej piątej już krucjaty poruszała serca szlachetnie urodzonych i ludu, kanoników i mnichów całego ówczesnego zachodniego świata. W kierunku Miejsc Świętych Palestyny chciał razem ze Świętym udać się spory tłum braci mniejszych; Franciszek znalazł w Ankonie grupę kilkudziesięciu braci gotowych podjąć trud tak niebezpiecznej w tamtych czasach wyprawy. Wiemy z pism Bartłomieja z Pizy, iż Franciszek poprosił małego chłopca, by losowo wskazał jedenastu minorytów; mieli razem z nim udać się w ślad za wojskami krzyżowców do Ziemi Świętej, do mahometan.

o. Abraham Sobkowski ofm

Paolo Gaidano, Franciszek wyrusza z Ankony błogosławiąc chłopca, który wybrał towarzyszy jego wyprawy misyjnej, 1897, olej na płótnie, 200x300, refektarz klasztoru Najświętszego Zbawiciela w Jerozolimie.

© 2017 Franciszkanie Zabrze. All Rights Reserved.

Please publish modules in offcanvas position.

Free Joomla! templates by Engine Templates